Gdy skończyłam jeść dostrzegłam, że jest już jakoś późno.
Niewiarygodne jak szybko ten czas mija! Myślałam, że będę się z nim nudzić ale gość wyluzował. Polubiłam go. Było w nim coś tajemniczego i niezwykłego.
- Będę musiała się zbierać. - powiedziałam ze smutkiem - Dziękuję Ci za miły dzień.
Naprawdę było miło! Myślałam na początku, że się nie dogadamy ale jest dobrze! Ciekawe, co on o mnie myślał. Miałam nadzieję że już nie myślał o mnie jak o irytującej pchle.
Altair?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz