- Rzeczywiście, jeśli się dowie, to może sama nam coś powie, ale nie ma na to co liczyć. - powiedziałem z wyraźną niechęcią do matki - A jeśli idzie o czas...spędzony we dwoje... to nie mam nic przeciwko. - uśmiechnąłem się łobuzersko
Lune Onesta? :3
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz