sobota, 23 lipca 2016

Od Maven'a cd. Anastji

Zastanawiałem się nad tym, co powiedziała mi klacz. Każdy z na miał na tym świecie jakiś konkretny cel. Całe życie dążyliśmy do tego, aby go spełnić. Jedni chcieli założyć rodzinę, inni zaś zostać wspaniałymi wojownikami. Powoli uniosłem moje oczy ku niebu. Chciałem zrozumieć do czego zostało przeznaczone moje życie, czy odejście z mojego stada było dobrą decyzją.
- Wydaje mi się, że każdy z nas poznaje swoje przeznaczenie, kiedy już je znajdzie - powiedziałem z lekkim uśmiechem. - Najtrudniejszym zadaniem jest chyba odgadnięcie, co to jest - dodałem z nutą refleksji w głosie.
- Być może powinienem zostać uzdrowicielem i wieść życie jako nieszczęśliwy mąż - odparłem po chwili - ale z jakiegoś powodu jestem tutaj, tak samo jak ty i reszta innych koni - dodałem patrząc jej w oczy.

<Anastja?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz