Już miałam otworzyć pysk i zacząć mówić przygotowaną formułkę gdy pojawiło się we mnie pytanie.
Czy naprawdę muszę to mówić? Czy to nie kolejny podstęp?
Czego on chce? Poznać moją intencję?
Doprawdy, ona już teraz się zmieniła. Miałam w d*pie co kto o mnie myśli. Skoro to plotki, mogę dowiedzieć się od Lilith.
Teraz zależało mi na tej nędznej rozmowie. Dzięki niej uczyłam się grać. Uczyłam się uśmiechać.
- Contessimo, intencje się zmieniają. Chciałam początkowo posłuchać jakich to plotek Ci naopowiadali ale doszłam do wniosku, że na nic mi to. Dużo bardziej zależy mi na tej rozmowie. - mówię, już bez uśmiechu.
Contessimo?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz