Wybuchnęłam jeszcze większym śmiechem! Teraz to jakby był ktoś inny. Ale w czasie konfliktu każdy się inaczej zachowuje! Tak...To na pewno w tym leży przyczyna!
- Rozwrzeszczana dzieciarnia? Przecież dzieci to aniołki! - rzucam przekornie
- Chyba z różkami zamiast aureoli. - dorzucił kąśliwie, ze śmiechem
- Nie znasz się! - śmieję się dalej - Muszę Ci chyba pokazać jaka to cudowna praca! - wpadam na pomysł
- O nie. - śmieje się ogier
- To opowiedz mi co fajnego jest w byciu obrońcą. - powiedziałam ziewając.
Altair? Drugie xd
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz