sobota, 23 lipca 2016

Od Kiary cd. Arta

- A nawet dobrze - powiedziałam jeszcze zaspana z lekka. - A Tobie? - spytałam.
- Również dobrze! - powiedział szczęśliwy.
Gdy dzieciaki w końcu się najadły, poszliśmy na mały spacer. chcieliśmy pokazać paluchom tereny stada i wyjaśnić gdzie jest bezpiecznie a gdzie nie... Jakich miejsc unikać, a do jakich można chodzić. Dzieciaki oczywiście biegały uradowane, że w końcu mogą sobie troszkę powariować. Nagle usłyszeliśmy za sobą czyjeś głosy:
- Art chłopie! Widzę że masz aż dwie pociechy! - powiedział męski głos. Odwróciliśmy się i zobaczyliśmy dwójkę ogierów, którzy przyglądali się maluchom. Rous i Ryuu woleli się jednak pod nami schować, bo bali się jeszcze obcych.
Wyglądało na to że to koledzy z pracy Arta.

< Art? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz