Już zapomniałam, jak bardzo się go bałam, choć jeszcze cząstka mnie wciąż jest podejrzliwa. Lecz bardziej się liczy tu i teraz, a teraźniejszość jest dość kolorowa. Podziwiam miejsce w którym się znaleźliśmy. Czy naprawdę istnieją aż tak piękne miejsca? A może utknęliśmy razem we śnie i błądzimy w nim, myśląc, że to jawa? Jedno jest pewne: Jeśli to sen, chciałabym dalej śnić.
- Pięknie tu. - stwierdzam z zachwytem - Kto by pomyślał, że istnieją na ziemi takie miejsca?
- To samo pomyślałem. - przyznał ogier
- Dużo magii wyczuwam w powietrzu. Mam nadzieję, że dobrej. Tak w ogóle, Masz jakiś żywioł? - pytam z ciekawością.
Arot?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz