Odsunęłam się od niego, wyminęłam go i się położyłam. Byłam już zmęczona a w dodatku art trochę mnie uraził mimo wszystko... Nie gniewałam się na niego lecz po prostu chciałam chwilę odpoczynku. Zamknęłam szybko czy a po chwili już spałam.
***
Obudziłam się wcześnie rano. Art jeszcze spał, więc postanowiłam się przejść. Potrzebowałam tego. Musiałam chwilę pobyć sama ze swoimi myślami. Wyszłam po cichu, żeby ogier mnie nie słyszał i poszłam tam gdzie mnie nogi poniosą. Westchnęłam ciężko i idąc, patrzyłam jak budzi się powoli nowy dzień.
< Art? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz